Wigilia Przyjaciół…

Wigilia Przyjaciół…

CAM01288Cicha Noc, Święta Noc. Grudzień 2014 staje się dobrym miesiącem. Dzika Kobieta wypłynęła na spokojne wody. Wciąż trzyma się kurczowo liny, czekając na sztorm, wciąż wypatruje czarnych chmur, z trudem przyswajając myśl, że nie dzieje się Armagedon. W tej dziwnej ciszy jest też czas na Święta. I na przyjaciół.

Wigilia Przyjaciół to zwyczaj, który zrodził się dawno temu, jeszcze za czasów licealnych. Pomysł, aby wyprawiać huczną Wigilię dla tych niespowinowaconych, ale bliskich, może nawet bliższych niż rodzina, okazał się czymś ważnym, wspaniałym.

I tak przez lata istnieje, żyje, trwa. Z opłatkiem, śpiewem, barszczem i rybą. Kilkanaście osób, zebranych przez Dziką Kobietę w jednym miejscu. Osób, które kocha.

IMAG0205

Jest Marysia. Przyjechała specjalnie z Chorzowa, nucąc świąteczne piosenki w samochodzie.

Jest Arleta i Michał, którzy zamienili swoje mieszkanie w Wigilijną Przystań.

Jest Ola i jej siostra Iza, razem z Kasią. Blondyneczki, śliczne jak aniołki. Cieszyły się na Wigilię, jak dzieci!

Jest Marzenka, Paweł i Karolina, team z dawnej pracy. Karolina zrobiła bombową szarlotkę.

Jest Kasia, zdolna fotografka, co uchwyciła Dziką Kobietę w obiektywie.

Jest Dorota i Agata, co jechały aż z dalekiego Krakowa.

Jest Renia. Kumpela z czasów pracy w Pizzy Hut.

Jest Alunia z synem. Pięknie wygląda Ala, elegancka!

Jest jeszcze wiele osób… A kilku brakuje. Dla nich puste miejsce przy stole.

10872690_783982231663517_892346276_n

Niech się więc dzieje świąteczna radość. Niech będzie jak słońce na cichym morzu! Ahoj Boże Narodzenie! Hej kolęda, kolęda!

One Reply to “Wigilia Przyjaciół…”

  1. Niedawono opisywala swieta mojej bohaterki, osoby uposledzonej, jakze rozne te historie, a przeciez dla was obu narodzil sie ten sam Jezus…jakze wazne aby miec przy sobie bliskich.Zawsze.
    uposledzona.blogujaca.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *